Malina

Malina jest krzewem owocowym szeroko rozpowszechnionym w strefie klimatu umiarkowanego. Znakomicie nadaje się do uprawy w ogrodach i na plantacjach. Jest mało wymagająca i występuje w wielu odmianach. Jej bliską krewną jest popularna jeżyna, o której własnościach leczniczych znajdujemy wzmianki w starożytnych pismach greckich. Do celów leczniczych wykorzystywane są zarówno owoce, jak i liście maliny.

Owoce

zawierają między innymi duże ilości witaminy C i witamin z grupy B, karoteny, kwas salicylowy, pektyny oraz antocyjany o właściwościach antyoksydacyjnych. Są znakomitym środkiem napotnym, obniżającym gorączkę. Od niepamiętnych czasów sok z malin zalecany był dzieciom w zakażeniach dróg oddechowych i w przeziębieniach. Z moich doświadczeń wynika, że dodany do naparu z lipy zapobiega rozwojowi powikłań w infekcjach dróg oddechowych, w dodatku jest smaczny i chętnie piją go nawet małe dzieci. Przetwory z malin w okresie jesienno zimowym są bogatym źródłem witamin i antyoksydantów, co chroni dzieci przed przeziębieniami i grypą. Szczególnie polecam dodawane do kaszy jaglanej domowe przeciery z malin. Doświadczeni lekarze mawiają, że „sok malinowy koi dolegliwości od pasa w górę, a sok jagodowy od pasa w dół”.

Liście maliny

obfitują w garbniki, które działają ściągająco i przeciwzapalnie na błonę śluzową jelit. Wykazują również właściwości przeciwbakteryjne w stosunku do bakterii chorobotwórczych w przewodzie pokarmowym. Zawierają też flawonoidy łagodzące kolkę jelitową. Stosuje się przede wszystkim w biegunkach i przewlekłych zaburzeniach jelitowych. Łagodzą także objawy zespołu jelita nadwrażliwego.

 

Na zakończenie proponuję moją mieszankę przeciwgorączkową:

Kwiat lipy –50g

  • Kora wierzby – 50g
  • Kwiat wiązówki – 50g
  • Korzeń łopianu-50g
  • Korzeń arcydzięgla- 50g
  • Kwiat bzu czarnego – 50g
  • Kwiat dziewanny – 50g
  • Cynamon w laskach – 100g

Przygotowujemy odwar, dodając do smaku świeży korzeń imbiru, goździki i sok malinowy. Pijemy na ciepło, często i w dużych ilościach – dorośli co najmniej litr odwaru na dobę.

Dr Bożena Ryczkowska